I to nie tylko w mediach jako stylistka, ale również na wybiegu. Ostatnio Karolina pojawiła się na pokazie najnowszej kolekcji Evy Minge.
Młoda mama i żona prezentera Oliviera Janiaka nie dała o sobie zapomnieć. Pod koniec czerwca urodziła zdrowego synka. Chłopcu nadała imię Fryderyk. Kilka tygodni po tym ważnym wydarzeniu pojawiły się plotki, że Malinowska swojego brzdąca będzie zabierać na plan programu, gdzie udziela się jako stylistka.
Modelka w ciąży nie przytyła za bardzo, więc po urodzeniu malucha w ekspresowym tempie zrzuciła zbędne kilogramy. Nie było ich dużo i już w sierpniu Karolina pokazała figurę po ciąży...a ta nie różniła się od modelowej sylwetki sprzed 9-miesięcznego okresu przygotowującego do roli mamy..
Po trzech miesiącach od narodzin synka Malinowska wystąpiła na pokazie mody i to wcale nie jako obserwatorka. Zaprezentowała piękną, czarną kreację czołowej polskiej projektantki. Wyglądała świetnie.
Przykład Karoliny pokazuje, że można być jak Heidi Klum lub inne supermodelki, które wracają do pracy, a ich ciała nie noszą śladów niedawnej ciąży i porodu. Zazdrościmy, ale przede wszystkim gratulujemy. Tak szybki come back to nadzieja dla zwykłych kobiet – i my możemy wyglądać pięknie, nawet jako mamy.
Jacyków profesorem
Ślub Czarnej Mamby
Najpiękniejsza gwiazda festiwalu w Gdyni