Często używamy tego przymiotnika, aby wyrazić swoją aprobatę czy z przymrużeniem oka pochwalić nową fryzurę koleżanki. Chcemy być ładne i otoczone pięknymi przedmiotami, jednak w świecie modny „ładny” jest równoznaczny z „nudny”.
Projektanci nazywają się odkrywcami i mędrcami, ciągle poszukują i pozwalają nam obcować z ich innowacyjnymi projektami. Tego samego wymagają od swoich modelek. Chcą, aby były zjawiskowe, niepowtarzalne i godnie zaprezentowały przełomowe kolekcje. Jednak na jakiej podstawie odbywa się selekcja? Czy nie można po prostu wziąć szczuplej i opalonej Brazylijki? Blond Szwedki? Niebieskookiej słowiańskiej piękności? Owszem można, o ile nie przypomina sztucznego produktu wyborów miss.
„Pure beauty” – czyste piękno tkwi w naturalności. Taka kobieta nie ukrywa mankamentów, bo te nadają jej charakteru, staja się znakiem firmowym i pozwalają zostać zapamiętaną. Weźmy za przykład polskie modelki światowej sławy: Karolina Malinowska, dzięki swoim odstającym uszom w świecie mody uzyskała pieszczotliwy przydomek „ears”, co pozwoliło jej zawsze pozostać zapamiętaną. Pewność siebie Anji Rubik pozwoliła na dyktowanie warunków i możliwość przebierania w ofertach. W osiągnięciu celu nie przeszkodziła jej wada wymowy ani przodozgryz, który stał się elementem jej wizerunku.
Jak wygląda ich droga na do sukcesu? Wiele z nich zmaga się z ogromna konkurencją, walczą o każdą posadę ale muszą liczyć się z odrzuceniem, gdy po prostu nie pasują do danej kampanii. Jednak coraz częściej spotykamy się ze świeżymi twarzami, które rzucają czar na świat mody i dzierżą władzę w każdym znaczącym magazynie. Ich historia jest jak z bajki. Facehunterzy zauważają je wśród zatłoczonych straganów lub podczas lunchu w sieciowej kawiarence. Ich uroda promieniuje. Taka historia spotkała Natalię Vodianovą, Agyness Deyn oraz wiele innych. Nie tylko uroda, ale także pokora lub charyzma pozwoliły im się wspiąć na szczyt.
Nawet jeżeli nie znamy ich nazwisk, otwierając jakikolwiek magazyn możemy kilkakrotnie wyłapać tę sama twarz: podczas pokazu Chanel, na reklamie Burrbery czy na głównej sesji zdjęciowej. Pomimo tego, że wciąż walczy się z zakazem wpuszczania anorektycznie chudych dziewczyn na pokazy mody, ciągle zauważamy coraz to szczuplejsze modelki, które u normalnego śmiertelnika wywołują raczej negatywne emocje. Niestety kult wychudzonego ciała święci triumfy. Co gorsza, wiele młodych dziewcząt nieświadomych swojego piękna, porównuje się z modelkami i dążąc do osiągnięcia ideału, popada w choroby.
Czy to jest ładne?
Metamorfozy Majdana
Metamorfozy Kajah
Jaki jest twój ulubiony serial?