Wielcy projektanci już zaczęli rozgrzewać nasze serca nowymi kolekcjami na sezon wiosna/lato 2010. Wyprzedaże też powoli zaczynają ustępować miejsca nowym kolekcjom w bardziej dostępnych nam sklepach sieciowych.
Przez nadruki, kwiatki, falbanki, buduar, loki i romantyzm po czerń, koronki i gotyk. Oto, co na nas czeka wiosną. Obie wersje – zarówno jasnej, jak i ciemnej księżniczki są równie kobiece, romantyczne, co intrygujące i niepokojące.
Kolekcję pięknych czarnych kreacji zaprezentowali nam Dolce & Gabbana. Modelki przechadzały się w zachwycających czarnych sukienkach zdobionych falbankami, koronkami bądź frędzlami. Z drugiej strony w nowoczesnych, pięknych bryczesach i białych koszulach. Kolor i nadruki pojawiły się w tej kolekcji pod postacią kwiatów i cętek. Wszystko uszyte z delikatnych materiałów. Kolekcja ta zdecydowanie stawia na pokazanie piękna kobiecego ciała.
Również kobieco, choć zdecydowanie bardziej kolorowo jawi się nam kolekcja Matthew Williamsona. Znajdziemy tu bogato zdobione materiały, feerię delikatnych kolorów niczym z letniej łąki. Kolekcja jest bardzo wszechstronna. Są tu zarówno krótkie codzienne sukienki, jak i długie, spodnie szarawary i zwężane, marynarki i kombinezony.
Mamy też, na szczęści,e do czynienia z mniej tradycyjnym podejściem do współczesnych trendów. Alexander McQueen jak zwykle nas nie zawiódł. Można nie lubić jego wizji, ale zdecydowanie nie można odmówić mu fantazji i talentu. Kolekcja sukienek, którą nam pokazał nie zachwyca od pierwszego wejrzenia. Sukienki te połączone z przedziwnymi butami i fryzurami, w których modelki wyglądają jakby wyszły z planu filmu Avatar szokują swoją futurystyczną wizją. Nadruki na materiałach są największym atutem tej kolekcji. Łączą w sobie piękne barwy i oryginalne wykorzystanie motywu zwierzęcego.
Pokaz Johna Galliano jak zwykle był prawdziwym przedstawieniem teatralnym, od makijażu wyglądającego jak charakteryzacja, przez fryzury, po stroje. Przezroczyste, krótkie zwiewne, nieco mroczne sukienki przeniosły wybieg w lata 20. dwudziestego wieku, a raczej przeniosły lata 20. w wiek dwudziesty pierwszy. Było ekstrawagancko i bogato w piękne dodatki – pióra, kapelusze, duże okulary, kwiaty i nasycone kolory. Ta kolekcja jest nieocenionym źródłem inspiracji.
Największa buntowniczka w świecie wielkiej mody, Vivienne Westwood pokazała nam prawdziwe szaleństwo nadruków, napisy, graffiti, bliżej niezidentyfikowane wzory. Kreacje bardzo kolorowe, trochę niedbałe, ale nie bez nutki elegancji. Wszystko oczywiście lekko punkrockowe. Na uwagę zasługują zwłaszcza pięknie zdobione rajstopy.
Dla wielbicielek przesytu, kolorów i różnorodności nadchodzący sezon zapowiada się naprawdę ciekawie. Obmyślając i planując nasze wiosenno-letnie garderoby, w ciepłych swetrach i przy gorącej herbacie na pewno łatwiej będzie nam przetrwać te zimne miesiące.
A jeśli zdarzą nam się w zimie przedwczesne wiosenno-letnie zakupy, nie muszą one czekać w szafie na ciepłe dni. W te piękne zwiewne sukienki można z powodzeniem wystroić się na niejedną imprezę karnawałową.
ZOBACZ ZDJĘCIA GWIAZD:
Znajdź swoją miłość!
Krupa zrobi karierę w telewizji?
Sylwia Gliwa zupełnie zmieniła styl
Backstreet Boys po latach. Zobacz!